BKB

 

 
 

 

strona główna
o nas
galerie
artykuły

linki

forum
download
kontakt
księga gości

 

 

Nakarm głodne dziecko - wejdź na stronę www.Pajacyk.pl 

 

 

Zakończenie sezonu BUNKROWEGO 2011

27.09.2011r. 
Dodał: Lopez

W dniu 16.09.2011r po raz kolejny wyjechaliśmy do Konewki. Zebraliśmy się o godzinie 20:00, koło dwudziestej pierwszej dotarliśmy na miejsce. Przy grillu i przy kiełbasce omówiliśmy plany na następny dzień. Jak na połowę września pogoda wciąż była mocno wakacyjna. :) Wyjazd połączony był z eksploracją niezbadanych dotąd tajemniczych schodów oraz tunelu, który biegnie pod peronem w schronie kolejowym.
Następnego dnia, pobudka zagrała już o 6:30. Zaraz po śniadaniu zabraliśmy się do pracy. Tunel biegnący pod peronem okazał się bardzo wąski i niski - w nim przebiegało prawdopodobnie całe okablowanie schronu kolejowego. Można było to ocenić po wystających ze ścian hakach. Po za tym tunel zupełnie suchy, tylko w jednym miejscu natrafiliśmy na minimalne (kilkucentymetrowe) podtopienie podłogi z resztkami gruzu i papy. Jednemu z uczestników wyprawy udało się dotrzeć do samego końca lewego tunelu powietrznego.
Tunel powietrzny na rysunku oznaczony nr 4 (wąski korytarz instalacyjny) jest bardzo niski i mokry.


Schody w lesie - oczyściliśmy z liści oraz innych śmieci (desek, resztek sprzętów domowego użytku), następnie wiadro za wiadrem wybraliśmy całą wodę by można było posuwać się dalej. Schody przypominały kanał naprawczy dla samochodów.

Po osuszeniu kanału na prawej ścianie i stopniach był jeszcze szalunek.

Po tak pracowitym i pełnym wrażeń dniu, większość z nas rozjechała się do swoich domów.
Szczególne podziękowania należą się właścicielowi trasy turystycznej Bunkier w Konewce p. Juliuszowi Szymańskiemu za cierpliwość i gościnę.
Zachęcamy do czynnego udzielania się w dyskusjach na naszym forum :)

 

BUNKIERBANDA po raz enty w Konewce.
23.08.2011r. 
Dodał: Lopez

W weekend z 6 na 7 sierpnia 2011r. udało nam się wyjechać do Konewki. Chociaż pogoda nie była zbyt obiecująca to możemy śmiało powiedzieć, że dla BUNKIERBANDY ZAWSZE ŚWIECI SŁOŃCE. Wyjazd bardzo owocny w nowe przemyślenia i "odkrycia". Co ważne udało nam się skompletować bardzo dużą liczbę uczestników, jak na okres wakacyjny. Z Łodzi wyruszyliśmy o godzinie 10, aż w 5 samochodów. A na miejscu miały czekać następne osoby.
Podczas podróży nie brakowało atrakcji. Zanim dotarliśmy do Konewki odwiedziliśmy kolegę z Tomaszowa Mazowieckiego. Dzięki jego gościnności mieliśmy okazje zobaczyć BUNKIER REGELBAU 621,którym opiekuje się stowarzyszenie "Labirynt" . Obejrzeliśmy również jeszcze kilka innych mniejszych obiektów na terenie Tomaszowa.
W Konewce rozpoczęliśmy nasze prace badawcze:
Wykonane przez naszych kolegów urządzenie z kamerą "pozwoliło na zbadanie pewnej studni w lesie. Jest ona zaśmiecona na głębokości ok 18m. Dzięki owemu urządzeniu udało się również zajrzeć w tunel dostarczający powietrze do głównego bunkra kolejowego. Dotarliśmy do samego końca przewodu gdzie spotkała nas przykra niespodzianka - kamera zanurkowała w wodzie. Prawdopodobnie w tunelu technicznym biegnącym pod peronem. Wieczorem cała ekipa zasiadła do stołu i zajadała się kiełbaskami z grilla.
Niebawem kolejne wyprawy..

Konewka

 

Bunkier regelbau 621 pod opieką "Labiryntu"
10.08.2010r. 
Dodał: Stecu 

Jak już wszystkim dobrze wiadomo od ponad dwóch lat Stowarzyszenie "labirynt" ma w posiadaniu jeden z najciekawszych niemieckich bunkrów, znajdujący sie w Tomaszowie Mazowieckim na tzw. Linii Pilicy.
Od początku roku wiele sie przy bunkrze zmieniło. Przez dwa miesiące mrozów, czasem w zamieci śnieżnej ekipa dzielnych "Labiryntowców" prężnie działała przy odkopywaniu schronu w środku. Była to bardzo trudna praca. Ciężkie wiaderka trzeba było wynosić na zewnątrz i zawartość wysypywać na skarpie okopu. Bunkier był zasypany w niektórych miejscach aż po sam strop, dlatego to tak długo trwało!
Gdy ostatnie wiaderko ziemi zostało wyniesione z środka zrobiło się już ciepło a wiosenna aura sprzyjała pracą na zewnątrz zostały wkopane cztery tablice informacyjne na temat nadpilickich fortyfikacji oraz poszczególnych obiektów wraz z ich typami.
Wmontowaliśmy repliki krat przeciwszturmowych 491P02 i zabezpieczyliśmy stalową klapą otwór strzelca karabinu maszynowego przylegającego Ringstanda 58c.
Całkiem niedawno nasz przyjaciel Krzysiu przywiózł drewniane bale na okop i to nieodpłatnie!
Dziś dobiegają juz prace w okopie i wchodzimy z malowaniem do środkowej izby bojowej.
Odmalowane zostały już pancerne ościeżnice drzwi oraz przelotnia wraz z pomieszczeniami strzelnic obrony wejścia.
Powoli gromadzimy elementy wyposażenia schronu odwzorowujące te z czasów wojny, czyli piecyk forteczny, prycze, stół sztabowy, stojak na broń, uzbrojenie i ekwipunek osobisty załogi.
Mamy nadzieję, że uda nam się wprowadzić pierwszych turystów pod koniec wakacji i pokazać mieszkańcom Tomaszowa i okolic, w jakich warunkach walczyli żołnierze niemieccy na rubieży obronnej w tym rejonie frontu z 1945 roku.

 

Wielkie pompowanie w Konewce.

 

       
20.06.2010r. 
Dodał: Brendo 

Dzięki uprzejmości Firm Chabin i Briggs & Stratton, oraz współpracy Stowarzyszenia Labirynt i BKB mieliśmy możliwość odpompowania wody z dawno zapomnianych pomieszczeń i korytarzy na terenie kompleksu bunkrów Anlage Mitte w miejscowości Konewka koło Spały. Kompleks schronów w Konewce powstał dla ochrony przeciwlotniczej pociągów specjalnych, będących jednocześnie ruchomymi punktami dowodzenia.
Do dziś więcej jest pytań niż odpowiedzi, są też legendy i zeznania świadków, którzy pracowali przy budowie obiektu, lub byli w nim przy różnych okazjach. Jakie było prawdziwe przeznaczenie obiektu, co się w nim działo i w jakim celu pojawiały się tam pociągi towarowe z 30 wagonami nie wiadomo niestety do dziś. Być może akcja osuszania od dawna niedostępnych z powodu zalania pomieszczeń udzieli nam odpowiedzi na kilka pytań.

 Firma Chabin wypożyczyła nam pompę wody Briggs & Stratton z osprzętem umożliwiającym usunięcie wody z pomieszczeń. Pompa bez problemu dała sobie radę z wypompowaniem kilkudziesięciu metrów sześciennych wody z dawno nieodwiedzanych pomieszczeń.
Pierwsze pomieszczenie znajduje się za stacją uzdatniania wody, zalane było wodą przez ostatnie kilkadziesiąt lat i odkrywało przed nami swoje tajemnice, podczas poszukiwań z wykorzystaniem magnesu neodymowego wydobyliśmy kilka łusek i naboi przeciwpancernych. Było to pierwsze pomieszczenie do którego włożyliśmy smok wysysający wodę. Teraz gdy z pomieszczenia została usunięta woda, będzie możliwość przejrzenia całej zawartości pomieszczenia.
Następnie przemieściliśmy się do rogowego zbiornika z wodą mieszczącego się w schronie maszynowni. Opróżniliśmy z wody pomieszczenie znajdujące się poniżej podłogi, przypominające szyb windy, po kilku minutach wypompowywania wody i wylewaniu jej za pomocą węży strażackich do lasu ujrzeliśmy duże ilości gruzu, który teraz będzie można usunąć i przyjrzeć się bliżej temu miejscu.
Kolejne pomieszczenie znajduje się w stacji uzdatniania wody z wejściem, które bardzo często umykało przed wzrokiem turystów, bo niewielkie wejście do niego znajduje się w samym rogu pomieszczenia i przykryte było drewnianym zakryciem. Jak się szybko okazało jest to najciekawsze miejsce, które udało się nam udostępnić do zwiedzania bez moczenia się po samą szyję. W pomieszczeniu znajdują się oryginalne zawory dużej średnicy i inne hydrauliczne urządzenia oraz podwójna podłoga, która może kryć wiele ciekawych trofeów.
Wszystkie te pomieszczenia od wielu lat były niedostępne z powodu obecności wody wypełniającej pomieszczenie.
Teraz dzięki Firmie Chabin można będzie przyjrzeć się bliżej wszystkiemu, co do tej pory było zagadką, zbadać pomieszczenia i udostępnić  je turystom do zwiedzania.
Być może przy okazji dowiemy się czegoś więcej, czegoś co da nam większą wiedzę o obiekcie i jego przeznaczeniu.
Kto wie, może to jest mały krok, który upewni nas w naszych przypuszczeniach, lub całkowicie zmieni nasz punkt widzenia.  

Dziękujemy Firmie Chabin oraz Firmie Briggs & Stratton za użyczenie sprzętu.
Ekipa Bunkierbandy i Labiryntu.

galeria>

 

Uratować od zapomnienia

Regelbau 621
12.03.2010r. 
Dodał: Stecu 

Stowarzyszenie miłośników architektury i techniki militarnej "LABIRYNT" wraz z ekipą zaprzyjaźnionych bunkrowców z BKB od ponad roku pomaga przy rekonstrukcji niemieckiego schronu dowodzenia Regelbau R621, wchodzącego w skład umocnień polowych tzw. Linii Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim.
Stowarzyszenie Labirynt regularnie działa przy schronie!
R621 jest to największy schron na linii Pilicy, grubość stropu przekracza 2 m, czyli jest odporności "B" a jego załogę stanowiło dziesięciu żołnierzy.
Z każdym tygodniem schron nabiera dawnego uroku! Naszym celem jest odtworzenie wyglądu wewnętrznego jak i zewnętrznego schronu.
Na początku było w nim ponad 180 cm ziemi, schron był zarośnięty a zimą zamieszkiwali w nim okoliczni bezdomni.
Od tego czasu zrekonstruowaliśmy okop, udało nam się usunąć ziemię ze środka, udrożniliśmy szyb peryskopu, oczyściliśmy płyty pancerne obrony wejścia. Wiele pracy przed nami, ale czego się nie robi dla pasji!
Mamy nadzieję, że na czerwiec będzie można zapraszać pierwsze wycieczki i pokazać im jak wyglądały warunki bytowania załóg fortecznych, walczących na nadpilickiej rubieży obronnej w styczniu 1945 roku.



Więcej informacji na stronie stowarzyszenia Labirynt www.labirynt.org.pl

galeria>

 

Zapomniane czy jednak potrzebne?

25.10.2009r. 
Dodał: Stecu 

Od czasów zagrożenia atomowego i zimnej wojny minęło ponad dwadzieścia lat. A w wielu miastach na osiedlach i jednostkach wojskowych dalej stoją schrony przeciwlotnicze oraz schrony ochrony przeciwchemicznej. Są one zachowane w małym procencie. Często są zapomniane, bez właścicieli i osób odpowiedzialnych. Dowództwo wojsk lądowych podjęło rozmowy czy jest sens utrzymywać takowe schrony gdyż nie ma zagrożenia wojennego. Czy w dobie kryzysu lepiej Bedzie odstąpić od ich utrzymywania lub je wyburzać, bo nie są nikomu potrzebne?
Z drugiej strony utrzymanie schronu nie jest drogie a może sie zawsze przydać. Co roku przez nasz kraj przetaczają sie nawałnice, tornada i inne zagrożenia pogodowe. Można by je wykorzystywać do celów ochronnych. Do końca roku ma zostać wydany oficjalny raport, co robić z schonami, czy faktycznie są już nikomu nie potrzebne?

 

 

Twierdza Modlin
26.09.2009r. 
Dodał:Brendi & Stecu 

 

W ostatni słoneczny :-) weekend września ekipa BKB wraz z zaprzyjaźnioną ekipą TRADYTORA z Płocka i w towarzystwie krótkofalowców z Klubu Łączności Ligi Obrony Kraju, wyruszyła na podbój Twierdzy Modlin!
Pierwszego dnia tuż po przyjeździe na miejsce, zwiedziliśmy wielki koszarowiec oraz kilka fortów wchodzących w skład pierścienia zewnętrznego w/w twierdzy, następnie udaliśmy się na zakupy i do opuszczonych koszar, aby tam przeprowadzić integrację oraz nawiązać łączność radiową.
Wieczór minął w super atmosferze, ale stanowczo za szybko, przy ogniu płonącego ogniska, muzyce, rozmowach (nie tylko tych radiowych i o zdrowiu :-) i śpiewie, jak przystało na porządną integrację!
Kolejnego dnia bardzo ciężko było rozstać się z tym miejscem i dlatego część ekipy pojechała na dalsze zwiedzanie a pozostali na miejscu, dochodzili do siebie po nocnym biesiadowaniu.
Około godziny 14 mieliśmy przyjemność obserwować rekonstrukcje historyczną Obrony Modlina z 1939r.
Nad całą imprezą powiewał nasz piękny sztandarowy banner.

Po rekonstrukcji nadszedł czas na grupowe zdjęcia

wraz ze znajomymi z Dąbrowieckiej Góry, których spotkaliśmy na rekonstrukcji. Następnie rozjechaliśmy sie do swoich domów, mając w głowie myśl, że za jakiś czas znów sie spotkamy, (zaśpiewamy znów piosenkę, może dwieee), aby dalej odkrywać tajemnice i piękno fortyfikacji.
Na relację fotograficzną z tego wyjazdu zapraszamy do naszej galerii i na forum.

 

 

Bunkierbanda opanowała RIESE!!!

Dodał: Stecu
 

Długo oczekiwany wyjazd w góry sowie jest juz garstką wspomnień. Ekipa BKB zebrała sie, aby zwiedzić potężne kompleksy poniemieckich sztolni wkomponowanych w piękny górski krajobraz.
Wyjechaliśmy z bazy pod osłoną nocy, oczywiście nie obyło się bez nieprzewidzianych problemów technicznych przy jednym z bunkrowozów, dwugodzinny postój przed salonem fiata we Wrocławiu rozwiązał problem i pozwolił nam dalej wyruszyć w drogę.
Bunkrowcy BKB zwiedzili sztolnie m.in. w Walimiu, Osówce i w Soboniu,
nikomu nic sie nie stało i nie było żadnych strat, tak w ludziach jak i  sprzęcie...
Czas minął w super atmosferze, pogoda dopisywała wiec wszystko było zgodnie z planem.
W drodze powrotnej zwiedziliśmy zamek w Książu i wyruszyliśmy w drogę powrotną....na miejscu byliśmy ok północy, ale dla niektórych bunkrowców powrót zakończył sie dopiero rano...

 
Most Knybawski
14.07.2007r.
Dodał: Brendo

Korzystając z nienajlepszej pogody podczas urlopu, zrobiłem sobie małą wycieczkę w okolicę Tczewa. Zatrzymałem się na niewielkie oględziny ufortyfikowanego mostu na Wiśle w miejscowości Knybawa. Nie zawiodłem się sądząc że będzie tam coś miłego dla oka i do sfotografowania.

Troszkę historii

Niemcy rozpoczęli trwającą 18 miesięcy budowę w 1939 roku. Most został silnie ufortyfikowany i wyposażony w stanowiska ciężkiej artylerii przeciwlotniczej w przyczółkach mostu. Największy schron bojowy z płytami pancernymi i stanowiskami ogniowymi, został umieszczony we wschodnim przyczółku. Konstrukcja nośna mostu wykonana została w Stoczni Szczecińskiej i w Hamburgu..
Podczas odwrotu Niemcy wysadzili most w powietrze, jednak po II wojnie światowej został odbudowany i po niedawnym remoncie mostu i przyczółków służy nam do dziś.

galeria >

 

Gierłoż, Mamerki, Śluza Leśniewo Dolne i Górne

16.05.2007r.
Dodał: Brendi, Brendo 

10.05.2007r. Odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc w woj. warmińsko-mazurskim.
Wycieczkę rozpoczęliśmy od zwiedzania wysadzonych schronów w Gierłoży (Wilczy Szaniec), wśród których chyba najciekawszym był schron nr 13, czyli schron Hitlera. Następnie udaliśmy się do Mamerek do Głównej Kwatery Niemieckich Wojsk Lądowych, (OKH) aby zwiedzić niewysadzone obiekty, które w latach 1940-1944 zbudowano dla potrzeb 40 najwyższych generałów i feldmarszałków oraz 1500 oficerów i żołnierzy Wehrmachtu. Wycieczkę zakończyliśmy oglądaniem śluz na Kanale Mazurskim w Leśniewie Górnym i Dolnym.

Zrobiliśmy dość dużo zdjęć, które są już dostępne w naszej galerii.

galeria >

 

 

 
 

 

 

 

 

 


 

 

 

 
   

 
     

 

 

 

 

 

 

 

     

 

 Webdesign by Brendi 
Copyright © 2006
        Kopiowanie materiałów  bez zgody ich autorów zabronione